Dziś kilka przemyśleń dla wszystkich, którzy myślą, że nie dadzą rady zrealizować swojego pomysłu który zmienia świat ;-), w formie przykazań i krótkiego, niekoniecznie potrzebnego komentarza:

1. Przemyśl  jeszcze raz swój pomysł

– nic tak nie prowadzi do frustracji całego zespołu, jak wymyślanie szczegółów na każdym spotkaniu, które miało być krótkim spotkaniem rozdzielającym pracę na przyszłe tygodnie

– bądź analitykiem – to najtrudniejszy fragment, często myślisz  o pomyśle, z zapałem i entuzjazmem,  te uczucia często wykluczają zdrowo rozsądkowe upraszczanie funkcjonalności

2. Niech „Fremium” będzie z Tobą

– wymyśl i lub zaadaptuj model biznesowy – Google przez 2 lata nie miało pojęcia jak zarabiać na swoim algorytmie. To trudny etap. To właśnie model  biznesowy określi twoją docelową grupę klientów ( użytkowników) , którzy będą płacić twoje rachunki i pozwolą na działanie innych.

– usuń reklamy i jeszcze raz sprawdź czy potrafisz w jakikolwiek inny  sposób zarabiać – nie wszystkim ta propozycja się spodoba, ale dla większości  rozwiązań w Internecie  była by tym co potrzebowaliby użytkownicy i świat.

3. Otocz się najzdolniejszym  ludźmi jakich znasz lub możesz poznać

– spraw aby myśleli o tym pomyśle jak o swoim. Tak naprawdę nie ma większego znaczenia kto wymyślił jak zmienić świat, zapamiętuje się tylko skutecznych realizatorów

– nie bój się pytań –otoczyłeś się najzdolniejszymi ludźmi.  Jeśli zadasz pytanie nie oznacza że jesteś nieprzygotowany ( choć uczucie jest podobne, szczególnie jeśli nie zrozumiałeś nawet odpowiedzi, ale to właśnie oznacza że wybrałeś najlepszych

– nie oszukuj, obietnice są ważniejsze od umów. Spraw aby wszyscy zaangażowani w projekt wiedzieli to i przestrzegali.

4. Inwestuj i daj inwestować innym

– inwestycja to nie tylko pieniądze, to czas, wiedza, talent innych, którzy mogą CI to dać w zamian za udziały w przyszłym sukcesie. Tak samo ryzykują i tak samo oczekują gratyfikacji . Podziel się z nimi sukcesem i spraw aby to był ich OSTATNI PROJEKT .

– nie zaczynaj szukać  wśród największych – zacznij szukać wśród najbliższego otoczenia.  Większość dużych inwestorów nie zarykuje w pomysły zmieniające świat.

– jeśli nie podzielasz spiskowej teorii dziejów i uważasz że możesz  spokojnie opisać  swój pomysł we wniosku o dofinansowanie Unii  – zrób to.  W innym przypadku do końca życia nie mów nawet najbliższym o swoim tajnym planie i pomyśle. Wnuki stracą do Ciebie szacunek J

5. Metodyka, Metodyka, Metodyka –

– wykorzystaj metodykę prowadzenia projektów – Zainwestuj w jakąś metodologię prowadzenia projektu – najlepiej w  którąś ze zwinnych takich jak SCRUM , Extreme Programming – dzięki temu  będziesz zarządzał przedsięwzięciem z większą pewnością, choćby był to twój pierwszy projekt. Dzięki metodologii, okaże się że terminy są jak najbardziej realnymi i potrzebnymi kamieniami milowymi twojego pomysłu. Dzięki temu zespół będzie mówił jednym językiem. 80 % prac zostaje wykonana w ostatnich 20% czasu, który pozostał na zakończenie zadania ;-).

Nic tak nie podnosi morale zespołu jak zbudowanie funkcjonalności, która jest zamknięta i możemy się już nią cieszyć. Małe, ciągłe sukcesy są lepsze od dużego jednego spektakularnego sukcesu.

6. Bądź otwarty

– spróbuj użyć Open Source – i nie tylko dla oczywistych oszczędności, Open Source – szczególnie w dziedzinie oprogramowania do tworzenia oprogramowania jest najbardziej rozwojowy. Jeśli bierzesz coś od społeczności – spłacaj długi.  Twoje kawałki kodu też mogą się komuś przydać, zresztą jeśli coś tworzysz dla społeczności, często są to najlepsze kawałki kodu.

7. Noś głowę w chmurach  (Cloud Computing)-

– dziś wiele rozwiązań może  być przeniesionych do chmury,  co szczególnie w początkowym okresie daje mnóstwo korzyści . Wirtualne Serwery, wirtulane dyski, wirtualne kolejki, wirtualne bazy danych. To wszystko niesamowicie uprawdopodobnia mniejsze problemy w razie niewątpliwego sukcesu. Wyobraź sobie konieczność odpalenia dodatkowych 30 serwerów lub wykorzystanie tylko na chwilkę 5 TB danych dostępnych dla użytkowników. Najważniejsze że płacisz tylko tyle ile potrzebujesz w danej chwili. Inna faktura dla 10 użytkowników i inna na 10 milionów.

8. Ustal priorytety

– dzięki określeniu priorytetów będziesz trafniej  podejmował decyzję. W fazie budowy prototypu funkcjonalność będzie bożkiem któremu będziesz składał ofiary, w fazie projektowania interfejsu zdradzisz go na rzecz usability, aż wreszcie będziesz mógł odpowiadać na pytanie dlaczego użytkownicy muszą wstawać o 3 w nocy aby dodać coś do swojej aplikacji . Zastanawiające jest że czasem nawet najwolniej działająca usługa ale spełniająca potrzeby jest tą która zwycięży w rywalizacji o złoto runo Internetu. Na zajmowanie się skalowalnością i wydajnością trzeba zasłużyć.

9. Upraszczaj, upraszczaj –

– wielcy twórcy tworzą dzieła proste ale nie za proste. To od Ciebie zależy czy twój pomysł będzie wykorzystywany przez innych. Jeśli ty sam, szczerze, chciałbyś używać Twojego dzieła, oznacza że możesz zrobić to dla siebie. Oczywiście że nie wiesz czego chcą użytkownicy, ale możesz dać im rozwiązanie, które ich zadowoli. Pamiętaj, że istnieje stara chińska klątwa „Obyś dostał czego chcesz”. Jak to możliwe że Ipod jako najbardziej zamknięty odtwarzacz MP3 podbił świat?

10. A teraz weź się do pracy –

– tworzenie przedsiębiorstwa na podstawie pomysłu może być tym co jest najtrudniejsze. Daj z siebie wszystko.

To co dziś nazywamy Internetem ( WWW) ma dopiero 20 lat. Porównując z rozwojem telewizji , która była dostępna komercyjnie od lat 30, Internet to telewizja lat 50. To dopiero początek.

Reklamy