Podjęliśmy z Damianem próbę dyskusji z Wami – szeroka rzeko internautów, na temat zmian jakie następują lub nastąpią w niedalekiej przyszłości. Zmian jakie nie ominą sfer Naszego życia codziennego, Naszej pracy, Internetu, Świata. Proces nadchodzący jest nie unikniony, potwierdza go popularność Web 2.0 czy powstającego nurtu Social to Business. Nasuwa się jednak pytanie, czy jesteśmy już gotowi na te zmiany? Czy chcemy ich, czy ich potrzebujemy? Pewnie większość z Was odpowie, że tak! Ale czy na pewno? Czy nie jest to tylko zew uwięzionej duszy, która chce się wyzwolić z codziennego kieratu, ale nie może… bo gdy otwieramy rano oczy, podejmujemy decyzję, tak DZIŚ ZNÓW BEDĘ TRYBIKIEM MACHINY zwanej codziennością. Znów pójdę do pracy, gdzie oczekują ode mnie tylko przeciętności i dotrzymania reguł czegoś co ktoś nazwał PROJEKTEM. A gdzie Nasza indywidualność? Kreatywność? INNOWACYJNOŚĆ!!!! 

Zdaję sobie sprawę, że bunt kończy się tam gdzie zaczynamy płacić za rachunki i jedzenie, że trudno jest być buntownikiem mając rodzinę na utrzymaniu…  

Dobrze, ale czy na pewno walczenie o siebie musi się wiązać z przekreślaniem wszystkiego co znamy… i to za pomocą brzytwy Ockhama?

Czego brakuje Nam by podjąć wyzwanie zmiany naszego życia?

Mając do dyspozycji Internet i ludzi wokoło Nas możemy zacząć tworzyć, rozwijać swoje JA, odnosić sukcesy na płaszczyznach dotychczas nie osiągalnych dla, brzydko to ujmę, przeciętnych „trybików”. Od lat uczono Nas, że wychylanie ponad średnią kończy się ścięciem głowy – przełammy wreszcie te stereotypy. Coraz więcej firm zaczyna zauważać, że ich największym potencjałem są ludzie i ich kreatywność … wiec krzyczmy i walczmy o nią! A co możemy wywalczyć? Według mnie wiele:

– możemy wygrać siebie

– zbudować lepsze jutro dla naszych bliskich

– tworzyć produkty, które zadowolą klientów i przede wszystkim Nas samych

– mieć poczucie, że kiedy można było, wykonałem ten krok!

Tak jak dziecko, które uczy się chodzić, tak my powinniśmy rozpocząć zmianę naszego myślenia od podstaw. Zacznijmy od Nas samych – zatrzymajmy się w biegu i zastanówmy: czego brakuje w otaczającym nas świecie – stwórzmy to! Jeżeli nie wystarczy Nam sił… poszukajmy ludzi, którzy chętnie zrobią to z Nami! Zmieniając otoczenie wokół siebie, prędzej czy później zauważymy możliwości zmian w Naszej pracy, znajdziemy obszary w których Nasze skrywane  pomysły staną się czymś namacalnym i intratnym, znajdźmy ludzi których zarazimy Naszymi pomysłami!

My już zaczęliśmy, szukamy ludzi takich jak Ty, którzy będą chcieli rozpocząć tę podróż – do zmiany naszego świata, z Nami, naszymi pomysłami i poglądami.

Przyłącz się – zacznij kształtować swój świat, niech przyświeca Ci idea „Agile Mind”!

Reklamy